„Jak wychować zająca” Chloe Dalton

„Jak wychować zająca” Chloe Dalton | fot. Jeden akapit
Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, to nie jest książka o tym, jak udomowić dzikie zwierzę – autorka sama wiele razy poprawiała siebie i znajomych, kiedy mówili o tym, że oswoiła zająca – ale o tym, że czasami wystarczy tylko poświęcić trochę swojego (jakże cennego w naszym mniemaniu) czasu i uwagi, aby dostrzec przyrodę. A co najważniejsze dać się jej zafascynować, próbować zrozumieć rządzące nią zależności i zauważyć, że każde stworzenie danego gatunku jest trochę inne. Dla autorki – zatopionej mocno w ludzkim świecie wielkiej polityki i miasta – relacja z zającem, który trochę u niej mieszkał, ale wciąż pozostawał niezależny, była niczym lot na Księżyc. I choć nie jest to cukierkowa historia, bo i wiele przykrych rzeczy się w niej dzieje, jak to w życiu, to jednak dla każdego miłośnika przyrody i samozwańczego jej obserwatora lektura bardzo budująca. Warto uwrażliwiać siebie i innych na naturę, bo – mocno parafrazując lubiany przez wszystkich cytat z Małego Księcia – kiedy coś poznamy i zrozumiemy (niekoniecznie oswoimy), czujemy za to większą odpowiedzialność.

Komentarze