Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

„Oberki do końca świata” Wit Szostak

Czy można w sposób ciekawy napisać o prawie wymarłym już świecie wiejskich muzykantów z Ziemi Radomskiej? Czy można napisać taką historię, aby uniknąć niechęci mieszczuchów do przaśności wsi i zamienić ją w opowieść pełną realizmu magicznego, folkloru, a do tego na oberkową nutę? Sama warstwa fabularna może zaskakiwać, lecz nie musi. Jest to historia rodzinna jakich wiele – z miłością, niejedną śmiercią, konfliktami i urazami, a także z wojną w tle. Niezwykłe jest przede wszystkim umiejscowienie opowieści we wsi Rokiciny, a także podjęcie się przez autora wplatania w historię oberkowych melodii (czy raczej tekstów), które stanowią niejako tło, chór do wydarzeń, a cała opowieść momentami brzmi jak przypowieść. Poznajemy przede wszystkim rodzinę Wichrów, której członkowie od pokoleń są wiejskimi muzykantami i grają na weselach. Ród rozpoczął się od Macieja, który przybył do wsi wiele lat temu, nie wiadomo skąd i jak. Poznajemy jednak głównie Jakuba i jego dwóch synów – Józefa i Franciszk

Najnowsze posty

„Nikt tak nie tańczył, jak mój dziadek” Kateryna Babkina

„Człowiek, który znał mowę węży” Andrus Kivirahk

„Wyspa Doktora Moreau” H.G. Wells

„Zagroda zębów” Wit Szostak

„Finlandia. Sisu, sauna i salmiakki” Aleksandra Michta-Juntunen

„Duch śniegów. Śladami tybetańskiej pantery” Sylvain Tesson